Zwalczanie chwastów w zbożach wiosną to dla wielu rolników konieczność. Jesień nie zawsze daje szansę na skuteczny zabieg — późny siew, zła pogoda albo zbyt mała wilgotność gleby potrafią pokrzyżować plany. Wiosną trzeba nadrobić zaległości, zanim chwasty zaczną poważnie konkurować ze zbożem o wodę i składniki pokarmowe. Jak to zrobić sprawnie i bez przepłacania? Oto praktyczny przewodnik.
Zanim kupisz herbicyd — wyjdź na pole
Zwalczanie chwastów w zbożach warto zacząć od najprostszych podstaw — spaceru po polu. Zanim sięgnie się po jakikolwiek preparat, trzeba wiedzieć, z czym tam dokładnie ma się do czynienia. Każde pole jest inne i wymaga indywidualnego podejścia.
Na co zwracać uwagę? Przede wszystkim na obecność:
-
miotły zbożowej — jednej z najbardziej uciążliwych traw w zbożach ozimych, trudnej do opanowania w zaawansowanej fazie wzrostu,
-
przytulii czepnej — plączącej się między roślinami i dosłownie przyciągającej łan ku ziemi,
-
chabra bławatka — pospolitego, ale silnie konkurencyjnego dla pszenicy ozimej,
-
maruny bezwonnej i rumianu polnego — chwastów rumianowatych, które chętnie pojawiają się po łagodnych zimach,
-
ostrożenia polnego — wieloletniego gatunku wymagającego precyzyjnego doboru środka.
Skład gatunkowy chwastów decyduje o wyborze preparatu. Jeśli pominiesz ten krok, ryzykujesz, że kupisz coś, co nie zadziała na gatunki obecne właśnie na Twoim polu.
Temperatura podczas zabiegu — niedoceniany szczegół, który robi różnicę
Kiedy planuje się zwalczanie chwastów w zbożach wiosną, temperatura to temat, który łatwo zbagatelizować. A tymczasem to ona często decyduje o tym, czy zabieg przyniesie pożadany efekt, czy pieniądze pójdą w błoto.
Każdy herbicyd działa w określonym przedziale temperaturowym. Zbyt zimno — substancja czynna nie wniknie w roślinę wystarczająco szybko i efekt nie będzie zadowalający. Zbyt ciepło — rośnie ryzyko uszkodzenia uprawy, a skuteczność chwastobójcza może paradoksalnie spaść.
Wiosną, gdy temperatura zmienia się z dnia na dzień, najlepiej wybierać preparaty aktywne już od kilku stopni powyżej zera. Takie substancje jak florasulam czy tribenuron metylu dobrze radzą sobie w chłodniejsze dni. Z kolei środki zawierające 2,4-D, dikambę czy fluroksypyr potrzebują wyraźnie cieplejszej pogody — poniżej ich minimum po prostu nie warto wyjeżdżać w pole.
Przed zabiegiem zawsze warto sprawdzić dokładnie prognozę pogody. Deszcz w ciągu kilku godzin po oprysku zmywa preparat z liści chwastów, zanim zdąży wniknąć do rośliny — a to oznacza stratę czasu i środków.
Zwalczanie chwastów w zbożach ozimych — co wybrać przy miotle i chwastach dwuliściennych?
W pszenicy ozimej, pszenżycie ozimym i życie zwalczanie chwastów z zasady powinno być kompleksowe — miotła zbożowa i chwasty dwuliścienne chodzą tu w parze. Gotowe zestawy są wygodnym i sprawdzonym rozwiązaniem z tego względu, że łączą w sobie kilka substancji czynnych o różnym działaniu.
Do dyspozycji są m.in.:
-
Huzar Active Plus 1 l/ha — działa zarówno na trawy, jak i na chwasty dwuliścienne,
-
Lancet Plus — zestaw w wariantach na 1 i 5 ha,
-
Rexade — zestawy na 1 i 5 ha,
-
Atlantis 0,5 l + Biopower 0,5 l — klasyczne połączenie z adiuwantem poprawiającym efektywność wnikania substancji czynnej.
Jeśli miotły na polu nie ma, a problem stanowią tylko chwasty dwuliścienne, wystarczy prostszy preparat. W takiej sytuacji sprawdzają się m.in. Sekator Plus 0,6 l/ha, Mustang Forte 1 l/ha, Mustang 306 0,5 l/ha, Chwastox Trio Nowy 2 l/ha czy Chwastox Turbo 2,5 l/ha. Jako zamiennik preparatów na bazie tribenuron metylu dobrze działa Toscana Top 75WG 25 g/ha, a spektrum działania można rozszerzyć o Flame Duo 60 g/ha lub Omnerę 0,5 l/ha.
Zwalczanie chwastów w zbożach jarych — kiedy pojawia się owies głuchy
W jęczmieniu ozimym, jarym i pszenżycie jarym sprawa jest nieco trudniejsza, bo do miotły i chwastów dwuliściennych dołącza często owies głuchy — gatunek, który wymaga zupełnie innych środków niż miotła zbożowa i nie każdy herbicyd będzie w stanie sobie skutecznie z tym poradzić.
Wśród sprawdzonych opcji dla tych upraw warto wymienić:
-
Axial Komplet zestaw na 2 ha — jeśli na polu jest dużo chabra i przytulii, dobrze dołożyć Saroksypyr 250 0,25 l/ha,
-
Axial 50 EC 0,6 l/ha — uzupełniony o preparat na chwasty dwuliścienne,
-
Puma lub zamienniki 1 l/ha — z dodatkiem środka na chwasty szerokolistne,
-
zestawy Sentrallas (Foxtrot, Sentralls, Granstar) — w wariantach na 2 ha i 5 ha.
Kluczowe jest upewnienie się, że wybrany preparat ma owies głuchy w swoim spektrum działania. Błędny wybór oznacza po prostu zmarnowanie środków i czasu na nieskuteczny zabieg.
Pszenica jara — podobnie, ale z kilkoma różnicami
Zwalczanie chwastów w pszenicy jarej przy jednoczesnym problemie z owsem głuchym i chwastami dwuliściennymi najlepiej oprzeć na Rexade (zestawy na 1 i 5 ha) lub Timeline Pak kompleksowo (zestawy na 2 ha i 3,3 ha). Poza tym większość rozwiązań opisanych dla upraw ozimych i jarego jęczmienia jest tu również w pełni do zastosowania.
Owies — skuteczne zwalczanie chwastów, ale z jednym ważnym wyjątkiem
W uprawie owsa zwalczanie chwastów w zbożach ogranicza się wyłącznie do gatunków dwuliściennych. Owsa głuchego w owsie i w mieszankach z jego udziałem nie da się wyeliminować chemicznie — żaden dostępny herbicyd tego nie zmieni. To biologiczne ograniczenie, o którym warto pamiętać już na etapie planowania zasiewu, a nie dopiero przy wyborze preparatu.
Do zwalczania chwastów dwuliściennych w owsie dostępne są m.in. Chwastox Extra 3 l/ha, Chwastox Turbo 2 l/ha, Chwastom Trio 1,5 l/ha, Omnera 0,5 l/ha, Gold 1 l/ha, Toscana Top 75WG 20 g/ha oraz Flame Duo 40 g/ha.
Jak wykonać zabieg, żeby herbicyd naprawdę zadziałał?
Nawet najlepiej dobrany preparat nie przyniesie efektów, jeśli sam zabieg zostanie wykonany niestarannie. Opryskiwacz musi być sprawny i prawidłowo skalibrowany — nierównomierny wydatek cieczy to jeden z częstszych powodów, dla których zwalczanie chwastów w zbożach wiosną rozczarowuje.
Kilka zasad, o których warto pamiętać przed wyjazdem na pole:
-
zabieg wykonuj przy bezwietrznej lub lekko wietrznej pogodzie — silny wiatr to strata preparatu i ryzyko znoszenia na sąsiednie uprawy,
-
sprawdź prognozę pogody, by uniknąć opadów przez co najmniej kilka godzin po oprysku,
-
nie czekaj zbyt długo z wyjazdem — chwasty zwalcza się najskuteczniej, gdy są jeszcze małe i aktywnie rosną,
-
stosuj odpowiedni wydatek cieczy roboczej — przy nalistnych zabiegach herbicydowych zazwyczaj 200–300 l/ha.
Zwalczanie chwastów w zbożach to inwestycja, która procentuje przez cały sezon. Dobrze zaplanowana ochrona to spokój o plon, mniej problemów w kolejnych tygodniach wegetacji i realna oszczędność — poprawki po nieudanym zabiegu kosztują więcej niż dobrze wykonany oprysk za pierwszym razem.